Smart meter

Nie planowałem wymiany liczników gazu i prądu, ale operator wysłał emaila z pytaniem, czy nie chcielibyśmy zmienić naszych na smart meters.

W tej chwili nasze szacowane zużycie roczne (szacowane na podstawie zużycia w poprzednich latach, wielkości domu, liczby mieszkancow) dzielone jest przez 12 i tyle dostawca ściąga miesięcznie nam z konta bankowego używając direct debit. Jeśli zużycie jest większe od planowanego dopłacamy, jeśli mniejsze – otrzymujemy zwrot nadpłaty.

Smart meter wysyła operatorowi informacje o zużyciu niemal na bieżąco (używa do tego specjalnej sieci komórkowej), dzięki czemu ryzyko nadpłaty/niedopłaty jest mniejsze. Nowe liczniki nie dają oszczędności, jedynie pokazują na wyświetlaczu w domu dzienne, tygodniowe, miesięczne i roczne zużycie w funtach i pensach, albo kilowatogodzinach.

Kiedyś mieliśmy licznik przedpłatowy. Kupowało się coś w rodzaju biletów z paskiem magnetycznym, później zmieniono je na karty lub chipy. Bywało, że przez nieuwagę w nocy brakło kredytu na liczniku i trzeba było w piżamie uruchamiać kredyt emergency i uzupełnić go po otwarciu poczty, czy innego miejsca z logo Paypoint. Niezbyt wygodna opcja…

Nie sądzę, żebyśmy zmienili nasze nawyki, jeśli chodzi o zostawianie właczonego światła, czy liczby prań albo ustawienia termostatu, ale przynajmniej nie musimy wysyłać stanu licznika, a elektrownia może lepiej dostosować się do zapotrzebowania rynku.

Jako dostawcę prądu i gazu wybraliśmy Bulb. W naszej sytuacji oferują najniższe ceny, mają wysoko oceniany customer service i wygodną aplikację do obsługi konta. Sprawdź, czy dla Ciebie są najlepsi, a jeśli zapiszesz się klikając ten link dostaniemy po £50 (T&C etc.).

Leave a comment